Pryszcze w lato – jak im zaradzić?

Trądzik to bardzo męcząca choroba, która – w moim przypadku – zaognia się w okresie letnim. Wysokie temperatury, nadmierne pocenie się, przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach – to dodatkowo zaburza wydzielanie sebum. Dziś chcę przedstawić kwas azelainowy, którym kurację rozpoczęłam 2 tygodnie temu.

O peelingach chemicznych słów kilka

Rozwiązania na swój problem trądzikowy szukam już kilka dobrych lat. Dermatolodzy przepisywali mi maści, antybiotyki, maseczki. Pomagały, jedna zawsze po jakimś czasie problem powracał.

Niedawno natknęłam się w internecie na informacje o peelingach chemicznych. W skrócie: jest to seria zabiegów kwasem (jest wiele typów kwasów), która ma sprawić, iż nasza skóra będzie odżywiona, zregenerowana. Niektóre kwasy są idealne na zmarszczki, inne na trądzik, jeszcze inne na cerę naczynkową czy skórę palacza.

Skóra po peelingu jest podrażniona, zaczerwieniona i trochę piecze. Jest to jednak zabieg, który mechanicznie zdziera naskórek, aby zmobilizować skórę do regeneracji. Fakt, że używa się kwasów (czasem nawet kilku podczas jednego zabiegu) sprawia, że jednocześnie skóra jest odżywiania i wspierana w całym procesie regeneracji.

Kwas azelainowy – czemu jest dobry?

Jestem dopiero po pierwszym zabiegu. Plusem kwasu azelainowego jest to, że można go stosować cały rok (niektóre kwasy są niewskazane w lato). Ma silne działanie antybakteryjne, ale jednocześnie może być stosowany dla delikatnej skóry.

Ja po pierwszym zabiegu miałam delikatnie podrażnioną twarz, jednak zaczerwienienie ustąpiło już po dwóch dniach. Potem było tylko lepiej. Właśnie jestem przed drugim zabiegiem, łącznie mam mieć cztery zabiegi, czyli cały „proces leczenia” będzie trwał około 7-8 miesięcy.

Bardzo szczegółowy opis dotyczący jego właściwości, działania znajdziecie tutaj: http://magdalenajaglarz.pl/blog/zabiegi-gabinetowe/kwas-azelainowy-efekty/

Postaram się na bieżąco relacjonować działanie kwasu azelainowego na moją skórę. Po pierwszym zabiegu mogę powiedzieć, iż skóra jest gładsza, przyjemniejsza w dotyku, a trądzik nie jest tak bardzo „zapalny” i bolący, jak wcześniej. Trzymajcie kciuki!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s